|

 |
7 grudnia 2007
r.
Hanna Zdziebczok
poleca:
Katie Melua, Pictures.
Ciepły pop zimową porą.
Jej
pierwszy album "Call Of The Search" był ogromnym sukcesem.
"Piece By Piece" powtórzył ten wynik. Dwa pierwsze albumy
artystki kupiło ponad 7,5 miliona fanów na całym świecie.
Poprzednia płyta "Piece By Piece" uzyskała w Polsce status
potrójnej platyny i zdobyła Asa Empiku 2006 jako najchętniej
kupowany w salonach album w kategorii "Muzyka zagraniczna".
Obecnie pojawiała się najnowsza płyta "Picture".
Piosenkarka, swoim
niezwykłym głosem podbiła miliony serc na całym świecie,
związana jest z promocją jej najnowszej płyty "Pictures",
która ukazała się 1 października. Na krążku znalazło się 12
premierowych utworów, m.in. "If You Were A Sailboat", który
stał się już przebojem. Na Pictures składa się jedenaście
doskonale skomponowanych utworów. Dwunasty utwór to pięknie
zaśpiewany cover "In My Secret Life" z repertuaru Leonarda
Cohena.
Katie znowu zaskakuje, ale
doskonale utrzymuje piosenki w tonacji podobnej do "Call off
the search" i "Piece by piece", ale faktycznie są inne.
Zupełnie inne, trzeba usiąść i posłuchać! – Polecam!
Szczególnie po ciężkim dniu, kiedy nie możemy „oka zmrużyć”,
kiedy szukamy ukojenia i błogiego spokoju… włącz i się
przekonaj.
Naprawdę trzeci album
obdarzonej kojącym głosem Katie jest przepełniony spokojnymi,
melodyjnymi utworami o nie nachalnych aranżacjach i stanowi
swoiste zakończenie muzycznej trylogii. Które dwie
wcześniejsze części znalazły rzesze wielbicieli Katie na całym
świecie.
Artystka doskonale
balansuje pomiędzy tradycją, a nowoczesnością. Wyraźnie stara
się, by jej piosenki dotarły zarówno do młodego słuchacza,
który jednocześnie słucha radia, rozmawia przez komunikator i
odrabia pracę domową, jak i wyrobionego fana, który jej płyty
posłucha wieczorem przy kieliszku czerwonego wina.
Ten album jest świetny.
Delikatny głosik z wielką głębią, delikatnością zarazem z
dojrzałością wspaniale podkreślą charakter i klimat artyzmu.
Ta płyta jest bardziej
autorska, niż dwie poprzednie, na które większą część utworów
pisał jej producent, Mike Batt. Piosenki są spokojne, łagodne,
kojące. Artystka się rozwija, dojrzewa, dlatego płyta jest
bardziej osobista, bardziej autorska, która świetnie
odzwierciedla inspiracje muzyczne. Katie wydobyła to, co w
nich najlepsze, i umieściła to na płycie "Pictures". Zaczęła
eksperymentować z głosem, z instrumentami i z całą oprawą.
Utwory z 'Pictures' są jak
powiew świeżego powietrza w dorobku artystki. Płytę promuje
piosenka 'If you were a sailboat', i jest ona ciekawym punktem
tego krążka, aczkolwiek wszystkie utworu są piękne. Jeśli
Melua zachowa taką tendencję, jaką obserwujemy u niej obecnie,
możemy spodziewać się, że następna płyta będzie zawierała same
hity. Zdecydowanie polecam.
I cóż mogę powiedzieć,
wreszcie mam tą płytę i bardzo się cieszę, wiec serdecznie
polecam i zachęcam, bo watro się przekonać i posłuchać…
|